Pociot Jasona Bourne'a

To już drugi film tego lata, będący zamachem na legendę. Z tym, że o ile w pierwszym przypadku chodziło o lenistwo i pieniądze, w drugim chodzi o brak umiejętności i pieniądze. The Bourne Legacy – Spuścizna Bourne’a. Zawiera same spoilery, kupę bzdur I ze dwie mocne wrzuty. Kiedy (powstań) Paul G...

Prometeusz

Kiedy paręnaście miesięcy temu usłyszałem o tym projekcie, wiedziałem już, że mnie poruszy. I dokładnie tak się stało, ponieważ z seansu wyszedłem ze łzami w oczach. Szkoda tylko, że ze śmiechu...

Poradnik - cz. 1

Chodzi o to, żeby nie być pizdą. I to właściwie tyle gdybym nie chciał tej myśli rozwijać. Poradnik jednak ma być poradnikiem i omawiać konkretne sprawy, pomagać w życiu, prostować moralne skoliozy czy oduczać nawyków (nawyk to z ang. habit, czyli znaczenie raczej negatywne). Pomysł wziął się od ...

Bieżące.

Miałem całkiem udany weekend. Tak sobie dziś rano pomyślałem. Myjąc kubki.

Kinowa premiera - summer edition

   Kamera z bardzo bliska pokazuje tworzącą się powoli na nosie kroplę potu. Czarny ekran, huk. Wraca obraz: kropla odrywa się i spada w dół. Czarny ekran, ponownie huk. Teraz widać obitą i opuchniętą twarz wgniecioną w pionową, metalową rurkę odrapaną z farby i okleiny. Usta wydymają się i otwie...

Bohaterowie

   Całe życie, to znaczy odkąd pamiętam, wpatrywałem się w bohaterów. Z tym, że ja miałem to nieszczęście wpatrywać się w bohaterów samozwańczych i tragicznych. Tacy najbardziej wydawali się bohaterscy. Zmęczeni z życia i z twarzy, zniszczeni wewnętrznie, uparci i idący w stronę nieuchronnego koń...

Kosmopolitańczykowianeczka

Napisało takie pismo, którego imienia nie zdradzę za nic w świecie, co następuje: "100 najlepszych seksrad roku". Pomijam już fakt, że samo nowe słowo "seksrad" kojarzy się z jakimś sztucznie wytworzonym pierwiastkiem. Zapewne promieniotwórczym. To leci tak: 1. Kochajcie się jak bohaterowie "Czys...

Radio powiedziało.

Anty-bohater niedawnego cosplayu o tematyce Call of Duty połączonego z głośnym LARP-em – Anders Breivik został oficjalnie uznany za niepoczytalnego. Tak podało radio przed chwilą. To samo radio, w którym reklamuje się Biedronka, więc sprawa jest pewna. No i tu mnie zszokowało. Zaszokowało nawet. ...

Z życia.

Wracam sobie do domu pijany, ale tak kulturalnie – żadnych awantur z meblami. Włączam sobie komputer, bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby, a tu nie ma Internetu. No nie ma, nie ma, nigdzie nie ma. Jako, że zostałem natchniony za pomocą mikstury, stwierdziłem, ze żal iść spać zanim się nie s...