Zima

Stoi ciapate na wprost, koło klatki
Ni ma szalika, rękawic ni czapki
Macha rękami w bok dla rozgrzewki
W kurtczynie lichej bo bez podszewki

Minus dwadzieścia, śniegu po jajca
Weźmie w cholerę zasypie kitajca
Buty rodzina kupiła mu w Croppie
Zachciało się studiów we Wschodniej Europie